Ustawa gwarantuje pochówek osób Zmarłych bez względu na ich rodzaj wyznania jaki praktykowali za życia czy filozofię jaką wyznawali. Jeśli na terenie gminy istnieje tylko jeden cmentarz i jest nim cmentarz wyznaniowy, zarządca cmentarza nie ma prawa odmówić pochówku osobie niewierzącej.
Obiecaj mi, że nie będziesz płakać. Promise me you will not cry. O ile nie będziesz płakać jak przegrasz. As long as you're not a sore loser. Nigdy nie będziesz płakać nad ciałem osoby, którą kochasz najbardziej na świecie. You've never cried over the body of the person you love most in this world. Przecież nie będziesz płakać
Tłumy na pogrzebie Patryka Perettiego. Najbliżsi Patryka podjęli decyzję, by ceremonii nie zamykać z uwagi na to, że miał szerokie grono znajomych i to na pewno bardzo chciałoby go pożegnać. Jak pokazało dzisiejsze wydarzenie, mieli rację, choć nawet oni mogli się nie spodziewać takiej frekwencji.
TheWorldNews is not responsible for the content of the platform. Zmieńcie wreszcie ten język. Byłem na pogrzebie i chrzcie i nie mogę uwierzyć w to, co usłyszałem. Nigdy nie lubiłem walenia w Kościół dla zasady. Bo to śmieszne dziadki w złotych sukienkach, bo technologia i nauka wypiera wiarę, bo to niemodne, zaściankowe
Jak się popłakać? Spędziłam ostatnio 2 dni na planie, grając dramatyczną rolę co wiązało się z płaczem w co drugiej scenie. W szkole nie byłam jedną z aktorek, które chwaliły się, że płaczą na zawołanie, niemniej w ramach grania scen nie mam z tym kłopotu. I tak też było pierwszego dnia, duży płacz, mały płacz w
Nawet najbardziej zgodne i kochane rodzeństwo potrafi niekiedy wyprowadzić z równowagi lub doprowadzić do poważnej kłótni. Bohaterowie tej historii, którą mogli usłyszeć słuchacze
. Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu Paddy Pimblett po wygranej nad Jordanem Leavittem na gali UFC London był w ekstazie. Biegał po oktagonie i wspinał się na ogrodzenie. Jego nastrój zmienił się jednak gwałtownie podczas wywiadu po walce. Wtedy wyznał, że dzień przed walką stracił ważną dla siebie osobę. — Obudziłem się w piątek, o 4 nad ranem z wiadomością, że jeden z moich przyjaciół się zabił — wyjawił Pimblett. Skorzystał z okazji, by zaapelować do wszystkich mężczyzn na świecie. — Na tym świecie istnieje piętno, że mężczyźni nie mogą mówić. Posłuchaj, jeśli jesteś mężczyzną, masz ciężar na swoich barkach i uważasz, że jedynym sposobem na rozwiązanie tego problemu jest samobójstwo, to proszę, porozmawiaj z kimś, porozmawiaj z kimkolwiek — kontynuował. Emocjonalny wywiad po walce. "Wolę, żeby się wypłakał, niż iść na jego pogrzeb" — Wolę, żeby mój kumpel wypłakał się na moim ramieniu, niż pójść na jego pogrzeb w przyszłym tygodniu. Więc proszę, pozbądźmy się tego piętna i mężczyźni zacznijmy rozmawiać — zakończył swój apel. Pimblett od dziecka kibicuje piłkarskiemu klubowi Liverpool FC, dlatego po zakończeniu wywiadu kibice zaczęli śpiewać hymn tego klubu o tytule "You'll never walk alone" (tłum. nigdy nie będziesz kroczył sam), na cześć jego zmarłego przyjaciela. Po wyjściu z oktagonu Pimblett nie potrafił dłużej utrzymać w sobie emocji i zaczął płakać. Pimblett jest najpopularniejszym brytyjskim zawodnikiem w UFC. W organizacji zadebiutował we wrześniu 2021 r. i jak do tej pory spełnia pokładane w nim nadzieje — wygrał swoje wszystkie trzy walki. *** – Najpierw piłkarz, później celebryta – mówi o sobie. Nie chodzi "po ściankach", nie szuka uwagi mediów. To media interesują się nim, choć niekoniecznie w sportowym kontekście. O piłkarską karierę pyta go Łukasz Kadziewicz, a Jarosław Bieniuk odpowiada, co dał mu sport, co zabrał i czy zawodowo czuje się spełniony. – W piłce nożnej sufit jest tak wysoko, że trudno powiedzieć: "jestem spełniony" – przyznaje. Nie ukrywa, że na jego karierę ogromny wpływ miało życie prywatne. Pozytywny? Negatywny? O tym mówi "W cieniu sportu". Zdradza też, czego zabrakło jego pokoleniu, by w piłce nożnej sięgać po więcej i jaki związek może mieć z tym... Unia Europejska.
Skip to content Etykieta pogrzebowa W obliczu śmierci bliskiej nam osoby, bez znaczenia czy jest to członek naszej rodziny czy przyjaciel, naszą pierwszą i zupełnie normalną reakcją jest szok i smutek. Niektórzy zaczynają płakać, inni starają się pomóc rodzinie. Pojawia się ogólna atmosfera wzajemnego wsparcia pomiędzy ludźmi, których łączyła zmarła osoba. Śmierć, związane z nią obyczaje, pogrzeb i wszystkie obrządki mogą być dla niektórych osób nieco przytłaczające. Czasem chcemy zrobić coś dobrego, pomóc, powiedzieć słowa wsparcia jednak nie wiemy jak to zrobić. Nie chcemy popełnić tzw. „fopa”. Zadaniem tego artykułu jest przedstawić poszczególne elementy etykiety związanej ze śmiercią i pogrzebem. Zawrzemy również porady jak lepiej radzić sobie w obliczu umierania bliskich nam osób. Odwiedziny Jeśli jesteś bliskim przyjacielem rodziny lub jej członkiem z całą pewnością na miejscu będzie jeśli po śmierci konkretnej osoby wybierzesz się w odwiedziny. Jest to dla bliskich szczególnie trudny czas, w którym odczuwają utratę kogoś ważnego, strata powoduje poczucie samotności, nawet jeśli wokół nas jest wielu życzliwych ludzi. Twoje wizyty będą stanowić wsparcie i będą pokazywać, że nie są sami. Pomimo wielkiej straty najbliżsi muszą mieć poczucie że sami nadal pozostają pośród żywych, że istnieją i że czas pędzi do przodu. Oferowanie pomocy Najczęściej występuje pośród członków bliższej i dalszej rodziny oraz przyjaciół familii. Zdarza się także, że sąsiedzi, z którymi utrzymujemy miłe relacje oferują swoją pomoc. Gdy dowiadujemy się o odejściu jakiegoś człowieka takie osoby powinny udać się do najbliższych dając swoją przyjaźń, pozwalając się wypłakać, wspierając jak również oferując swoją pomoc, jeśli taka będzie potrzebna. Pamiętajmy aby nie była to jedynie oferta grzecznościowa. Nie należy uciekać jeśli faktycznie zostaniemy o coś poproszeni a podjąć się zadania. Znajomi, dalsi znajomi Jeśli nie należymy do najbliższej rodziny oraz przyjaciół, a jedynie znaliśmy zmarłego warto wybrać się na uroczystości w domu pogrzebowym, złożyć zmarłemu ostatni hołd temu człowiekowi oraz kondolencje rodzinie. Tutaj warto w sposób grzecznościowy zaznaczyć, że mogą liczyć na nasze wsparcie i pomoc. Raczej się nie zdarza aby bliscy prosili o coś dalszych znajomych, jednak takie zdanie będzie bardzo miłe z naszej strony. W jakich uroczystościach powinienem uczestniczyć? Uroczystości związane z pogrzebem dzielą się zwykle na trzy podstawowe części. Pierwszą z nich jest czuwanie modlitewne, drugą uroczystości w świątyniach lub domach pogrzebowych, i ostatnią pogrzeb na cmentarzu. Z każdym kolejnym stopniem spada ilość osób, które muszą w nim uczestniczyć. Na czuwanie modlitewne, które odbywa się jeszcze przed właściwymi uroczystościami można zaprosić wszystkich dalszych, znajomych oraz sąsiadów. Tutaj mile widziani są wszyscy. Uroczystości odbywające się w domu pogrzebowym powinny zrzeszać już nieco ograniczoną ilość osób, ze względu na warunki lokalowe – tutaj pojawiają się najczęściej : rodzina, przyjaciele i bliżsi znajomi zmarłego, którzy również uczestniczą w obrzędach na cmentarzu jeśli odbywają się one tego samego dnia. Jeśli chowanie zwłok w ziemi odbywa się innego dnia najczęściej w obrządku bierze udział już jedynie najbliższa rodzina zmarłego i najlojalniejsi przyjaciele. Wizytacje Czasem trumna ze zwłokami wystawiana jest kilka dni przed pogrzebem w domu pogrzebowym. Wówczas znajomi mogą zyskać możliwość pożegnania się z daną osobą swobodnie, jeśli nie zamierzają uczestniczyć w pogrzebie. Mają one charakter publiczny lub prywatny. Warunki określa rodzina zmarłego i powinna je jasno określić w nekrologu, który dalsi znajomi i sąsiedzi będą czytać na stronie zakładu pogrzebowego lub w gazecie. W ten sposób uzyskają oni wszelkie niezbędne informacje i nie będą dzwonić do domu pogrzebowego aby dowiedzieć się wszystkiego. Dzieci na pogrzebie Czas wystawiania zwłok w domu pogrzebowym jest momentem specyficznym i trudnym nawet dla osoby dorosłej. To czy zabierzemy dzieci na pogrzeb powinno być sprawą dość indywidualną. Niektóre dzieci nie będą w stanie znieść widoku ciała, inne natomiast świetnie sobie z tym poradzą. Dla młodszych dzieci sytuacja może być całkowicie niezrozumiała. Starsze natomiast same mogą chcieć uczestniczyć w ceremonii ze względu np. na swoje przywiązanie do osoby, która odeszła. Będzie to dla nich również możliwość ostatniego pożegnania i pomoc w pogodzeniu się ze śmiercią. Co robić po przybyciu do domu pogrzebowego? Gdy pojawisz się w domu pogrzebowym w pierwszej kolejności wpisz się do księgi pamiątkowej, umieść tam swój adres aby rodzina miała możliwość wysłania podziękowań za obecność. Następnie udaj się do bliskich zmarłego wyraź swój żal i smutek, przekaż kondolencje. Jeśli rodzina cie nie zna koniecznie się przedstaw. Nie unikaj na siłę rozmowy o osobie, która odeszła. Nie czuj się również nieswojo jeśli ktoś w czasie rozmowy zacznie płakać to naturalny element w procesie radzenia sobie ze śmiercią bliskiej osoby. Czy muszę podchodzić do ciała? W wielu przypadkach trumna jest otwarta i wszyscy żałobnicy mają możliwość zbliżyć się, dotknąć ciała i mówić słowa pożegnania bezpośrednio do niego. Nie jest to jednak element obowiązkowy i jeśli ktoś nie czyje się na siłach może pozostać w odpowiedniej odległości. Co wpisać do księgi pamiątkowej? Należy umieścić tam swoje imię, nazwisko oraz adres. W ten sposób rodzina ma możliwość skontaktowania się i wysłania podziękowań jeśli zamierza poczynić taki gest. Jeśli bliscy zmarłego wcześniej nas nie znali, bo np. byliśmy jedynie współpracownikami należy również wpisać to skąd się znaliśmy, aby bliscy wiedzieli z kim mają do czynienia. Jak długo należy zostać w domu pogrzebowym? Dla rodziny ważne jest samo pojawienie się. Czas około 15 minut będzie wystarczający aby wpisać się do księgi pamiątkowej i złożyć rodzinie wyrazy współczucia i ubolewania. Starajmy się jednak nie opuszczać domu pogrzebowego w trakcie trwania zaplanowanych długich modlitw, w których można brać udział. Co powiedzieć rodzinie? Jak złożyć kondolencje? Najważniejsze jest wyrażenie żalu i smutku. W tym czasie bliscy potrzebują wsparcia i współczucia. Warto również wspomnieć w pozytywny sposób o zmarłej osobie. Jak ubrać się na pogrzeb? Etykieta nakazuje założenie eleganckiego stroju w ciemnym kolorze. Najczęściej czarnym, granatowym lub grafitowym. Dawniej kobiety pogrążone w żałobie po śmierci męża, narzeczonego lub chłopaka zasłaniały twarz. Dziś już takiej woalki się raczej nie praktykuje choć w niektórych miejscach wciąż natkniemy się na taki zwyczaj. Ile wcześniej przyjechać? Jeśli wybieramy się na uroczystości kościelne lub zaplanowane w domu pogrzebowym powinniśmy zjawić się co najmniej 15-20 minut przed czasem ich rozpoczęcia aby spokojnie zająć miejsce i nie zakłócać ich przebiegu. Jeśli z jakiegoś powodu zdarzy nam się spóźnić wejdźmy do środka możliwie jak najciszej i zajmijmy miejsce w tylnym rzędzie, upewniając się, że nasze zbyt późne pojawienie się nie zakłóciło nikomu uroczystości. Dokąd wysłać kwiaty? Jeśli rodzina prosi o przyniesienie kwiatów powinniśmy wysłać je wcześniej do domu pogrzebowego, gdzie zostaną ustawione wokół trumny. Można również później przesłać kwiaty z kondolencjami do domu. Jeśli w nekrologu rodzina zawrze informacje iż prosi o darowizny należy tę wolę uszanować. Przy księdze pamiątkowej znajdziemy koperty, w których umieszczamy pieniądze a następnie wkładamy je do koszyka przy trumnie. Przesłanie jedzenia rodzinie W tym czasie na pewno ciężko bliskim myśleć o gotowaniu, a w domu może zjechać się dodatkowych kilka osób, które trzeba będzie wyżywić. Tak więc wysłanie do domu rodziny potraw, które będą wymagać jedynie podgrzania będzie jak najbardziej na miejscu. Czy powinno się dzwonić? Jeśli mieszkasz w większej odległości należy zadzwonić natychmiast na wieść o śmierci. Rozmowa powinna zawierać smutek i żal jak również okazywać sympatię i miłość i oferować przyjaźń w tej trudnej chwili. Niech nie będzie za długa gdyż w tym czasie wiele osób może próbować się dodzwonić. Czy wypada wysłać e- mail? Takie postępowanie przystoi jeśli np. jesteśmy dawnymi sąsiadami lub partnerem biznesowym. Rodzina z pewnością ciepło przyjmie taką wiadomość. Jednak z pewnością jest to mało emocjonalna i wylewna forma komunikacji. Podobne wpisy
Skip to content Jak zachować się, gdy nie możemy przybyć na ceremonię pogrzebu ? Śmierć i związany z nią pochówek zmarłego należą do najmniej przyjemnych momentów ludzkiego życia. Ogromna rozpacz, ból po stracie bliskiej osoby, pustka – na usta cisną się najmniej pozytywne emocje, których w danym momencie nie załagodzi nic. Mimo to, osobom po stracie członka rodziny będzie znacznie łatwiej, gdy ceremonia pogrzebu zostanie przeprowadzona bez problemów i co najważniejsze, pojawiający się na niej goście będą umieli poradzić sobie z sytuacją, będą potrafili zachować się z szacunkiem w obliczu śmierci. Wystarczy kilka gestów, aby bliscy poczuli, że nie zostali sami i że mimo straty bliskiej osoby nadal mogą liczyć na pomoc. Savoir vivre zachowania na pogrzebie dotyczy nie tylko tych, którzy przybyli fizycznie, aby pożegnać zmarłą osobę. Wiele osób w dobie kryzysu wyjeżdża za granicę, szuka szczęścia w innych regionach globu, pozostawiając dom i bliskich. W niektórych przypadkach choroba lub inne nieszczęśliwe przypadki losu sprawiają, że mimo szczerej chęci – nie możemy pojawić się na pogrzebie. Co wtedy? Psychologie przygotowali kilka porad, jak zachować się należycie względem rodziny, której nie możemy odwiedzić na pożegnaniu bliskiej osoby: należy niezwłocznie skontaktować się z rodziną i złożyć najszczersze kondolencje. Preferowanym kontaktem jest telefon. Nową modą jest wysyłanie specjalnych pogrzebowych kartek, jednak nie zapomnijmy o kontakcie telefonicznym – to on jest w takich chwilach najskuteczniejsza formą komunikacji i okazania uczuć po stracie bliskiej osoby. nigdy nie składajmy kondolencji przez e-mail – rodzina podczas pochówku zmarłej osoby rzadko korzysta z Internetu. Poza tym internetowe kondolencje nie są zbyt miłym sposobem na okazanie empatii. Unikajmy także SMS’ów lub innych form kontaktu, które ograniczają okazywanie uczuć do minimum. zamawiając wieniec należy dopilnować, aby kwiaty dotarły odpowiednio wcześniej. Powinny pojawić się w domu pogrzebowym przed rodziną (należy to ustalić z kwiaciarnią i zarządcą domu pogrzebowego). dobrym zwyczajem jest zamawianie mszy świętej w intencji osoby zmarłej. szanujmy osobę zmarłą, piszmy o niej w samych superlatywach – mile widziane są także zdjęcia, pamiątki lub wspominki, które znacząco skracają czas żałoby i pozwalają rodzinie wrócić do normalności po stracie osoby bliskiej. należyty szacunek należy zachować nie tylko względem osoby zmarłej, ale także jej rodziny. Zachowajmy wszelkie tarczki, dumę – czas zgonu powinien być czasem przemyśleń nad kruchością ludzkiego życia i wspomnień nad osobą, która odeszła ze świata żywych. Podobne wpisy
- Na pogrzebach ludzie są pogrążeni w smutku, ale próbują się trzymać. Są zrozpaczeni, łamie im się głos, ale próbują tego nie okazywać. Otoczenie oczekuje od nich, żeby się "trzymali", bo trzeba żyć dalej, wszyscy sobie jakoś radzą. W ten sposób odcinamy się od emocji: lepiej nie czuć żalu i bólu - mówi Jacek Krzysztofowicz, Kossakowski: Dlaczego tak trudno pogodzić się nam ze śmiercią bliskiej osoby? Boli strata fizyczna? A może pożegnanie się z pewną iluzją, którą nosimy w głowie? Jacek Krzysztofowicz: Od momentu, kiedy pojawiamy się na świecie, tylko jedno wiemy na pewno. Że umrzemy. Paradoksalnie nie ma nic bardziej sprzecznego z instynktem samozachowawczym niż śmierć. Nie ma więc prostej metody "wmontowania" śmierci w życie. Powiem więcej: całe życie to w zasadzie obrona przed świadomością, że jesteśmy śmiertelni. Próbujemy tę myśl oswoić. Ale w pełni zgodzić się na śmierć - to w zasadzie niemożliwe. Czasami poprzez budzenie nadziei na szczęśliwe życie wieczne pomaga w tym religia. Czasami potrafi ona wręcz zachęcić do śmierci. Tragicznym tego przykładem są samobójcy wysadzający się w powietrze w imię Boga. Dodajmy, że jest to imię źle pojmowane i duchowni islamscy potępiają samobójców. Ale wróćmy do naszej kultury. Przypominam sobie, że na pogrzebie mojej babci płakałem jak bóbr, choć wydawało mi się, że nie jestem z nią aż tak ludzkie to pasmo strat. Większość nie jest bardzo bolesna, bo puste miejsce można czymś wypełnić. Ale utrata bliskich osób jest wyjątkowo trudna. Jeśli pan płakał, to był pan pewnie bardzo związany z babcią. Albo uległ pan zbiorowym przypominam sobie, żeby więcej osób płakało. Może większość zebranych przeżyła już tę śmierć wcześniej?Albo stłumiła swoje emocje. Myślę, że tradycyjny obrządek pochówku służy jednak temu, żeby emocje przeżywać. Bo łatwiej jest przeżywać wspólnie. To dotyczy zarówno emocji negatywnych jak i pozytywnych, czego możemy doświadczyć np. podczas masowych wydarzeń płacz jest zdrowy?Gruczoły łzowe są naturalnym wyposażeniem organizmu. Płacz służy rozluźnianiu napięcia w ciele. Można płakać z bólu, ze śmiechu i ze złości. W zasadzie każda silna reakcja emocjonalna może wywołać płacz. Ale wracając do sytuacji pogrzebu: w przypadku, gdy pojawiają się silne emocje, a na pogrzebie przeważnie się takie pojawiają, to podejmujemy decyzję: pokazać emocje czy je zdusić. Przeważnie podejmujemy ją nieświadomie, zgodnie z tym, czego zostaliśmy nauczeni w dzieciństwie. Jeśli więc wybieramy tłumienie emocji, to jesteśmy jak wulkan, w którym się piekli lawa. Nie ma ona dokąd ujść, bo krater jest zatkany. Próbujemy na siłę utrzymać emocje, ale sił nam kiedyś zabraknie. I eksplozja wulkanu może pojawić się dużo później i bez związku z wydarzeniem. Może więc w pana przypadku był to jakiś starszy płacz, niewyrażony emocjami nie radzimy sobie tak łatwo. Ludzie oświeceni, tacy jak Budda czy Chrystus, uczyli nas, żeby emocje wyrażać w sposób świadomy, ale w rzeczywistości...... ależ to nie jest kwestia tego, żeby być Chrystusem, tylko kwestia treningu w gronie rodziny. Najczęściej emocje są lekceważone. Dzieci mają się dobrze uczyć w szkole i być grzeczne. Szybko się więc uczymy, że nie mamy prawa do przeżywania emocji: smutku, lęku, złości. Wiadomo: chłopaki nie płaczą. A w przypadku dziewczynek: złość piękności szkodzi. Chłopcy więc na ogół są odcięci od możliwości wyrażania bólu czy smutku, a dziewczynki od złości. Byłoby bardzo dobrze, gdyby w szkole były zajęcia z psychoedukacji, żebyśmy się uczyli, czym są emocje, do czego służą, jak je przeżywać. To by nam wiele w życiu zawsze mieli problem z emocjami?Myślę, że kiedyś ludzie mieli lepszy dostęp do nich. W Ewangelii pisze się o płaczu Chrystusa, a dziś? Czy czytał pan kiedyś, że ktoś ważny, na przykład prezydent, się rozpłakał? na pogrzebach zatrudniano płaczki, żeby wywołać nastrój rozpaczy, dać upust rozpaczy. Potem jest łatwiej wrócić do równowagi. Warto pozwalać sobie czuć. Własne uczucia są najlepsze. Choć często idą nam pod włos. Na pogrzebach ludzie są pogrążeni w smutku, ale próbują się trzymać. Są zrozpaczeni, łamie im się głos, ale próbują tego nie okazywać. Otoczenie oczekuje od nich, żeby się "trzymali", bo trzeba żyć dalej, wszyscy sobie jakoś radzą. W ten sposób odcinamy się od emocji: lepiej nie czuć żalu i bólu. Te uczucia wprawdzie próbują się przebić, jakoś uzewnętrznić, ale intelekt dominuje nad nimi, zabija je, a raczej zamraża, nie pozwalając im zaistnieć. Zamieniają się one wtedy jakby w bryły lodu - obciążają nas, i czasem - w końcu, zupełnie niespodziewanie - rozmarzają. Bo nie zostały przeżyte, kiedy była na to jak się rozmrażają, to płyną w postaci nie wyparowują, wszystko w nas zostaje. Jeśli dziecko jest zaopiekowane, czyli ma to, czego mu potrzeba, to idzie się bawić. W przeciwnym wypadku płacze. Z emocjami jest tak samo. Trzeba się nimi im istnieć. Czuć. Na boisku sportowym, jak ktoś jest faulowany, to wkracza fizjoterapeuta, zamraża, blokuje ból, a zawodnik przestaje go czuć. Ale ból wróci i to na pogrzebach rodziny proszą o nieskładanie kondolencji. Czy to znów tłumienie emocji?To rzeczywiście dość powszechna praktyka. I rzeczywiście służy odcięciu od emocji. Dajmy spokój, idźmy stąd. Ale z drugiej strony: jeśli chcemy podejść i złożyć kondolencje, to co w zasadzie powiedzieć? Nie ma rytualnych zachowań, zwyczaje związane z pogrzebami zostały zapomniane. W przeżywaniu emocji konieczna jest autentyczność, a jeśli po kolei każdy wydusza sztuczne zdania składając kondolencje, to skutek będzie rytuały były silnie skodyfikowane. Każdy wiedział, co, jak i kiedy trzeba zrobić, czasy charakteryzowały się tym, że ludzie w ogóle mieli mało wyborów. Od urodzenia poruszali się określonymi drogami. Kiedyś wszyscy robili to samo - teraz każdy może inaczej, po swojemu. Mogę podejść i powiedzieć co chcę. Tylko co?Mogę robić, co chcę, tylko nie wiem, czego pan, jaki jest najbardziej dramatyczny moment pogrzebu? Kiedy zaczyna się zasypywanie grobu. Pierwsze szufle ziemi z głuchym łoskotem spadają na wieko trumny... Ten odgłos mało kogo pozostawia obojętnym. Ale teraz na pogrzebach dół pokrywa się specjalną siatką, na którą składa się kwiaty, a zasypanie grobu odbywa się później, kiedy żałobnicy już dawno opuszczą cmentarz. Albo w ogóle nie ma trumny, tylko urna. Wszystko po to, żeby ból wyeliminować z pogrzebu. Ale jeśli pożegnaliśmy kogoś bliskiego, to on i tak przyjdzie. Jak przeżywać żal w sposób "zdrowy" - nie wpadając w depresję?Żal po stracie to nie jest depresja. Depresja to smutek nieadekwatny do wywołującej go przyczyny. A rozpacz po stracie bliskiego jest reakcją adekwatną. Przeżywanie jej to jak długotrwałe przeprawianie się przez szeroką rzekę. Dotarcie na drugi brzeg trwa na ogół około roku. Depresję natomiast można porównać do bycia nagle wrzuconym do głębokiego i ciemnego jeziora, w którym nie sposób określić kierunku, w którym należy płynąć, by się uratować. Innymi słowy: żałoba po stracie to kielich goryczy, który trzeba wypić. Póki nie zostanie wypity, żałoba się nie skończy. Nie da się go wypić jednym haustem. To musi zająć trochę czasu. O depresji możemy mówić, gdy w wyniku działania emocji komuś załamuje się linia życia: praca, rodzina. Ale ktoś, kto przeżywa na bieżąco swoje emocje, jest w stanie sobie poradzić z jednorazową, naturalną stratą, jaką jest śmierć, zwłaszcza jeśli ma wsparcie stypy często panuje wesoła atmosfera. Moja mama mówiła mi zawsze, że to dlatego, że ludzie się cieszą, że chyba jest prawda. To co na przykład w Gdańsku nazywa się stypą, na Mazowszu nazywają konsolacją. To od łacińskiego "consolatio" - pocieszenie. Stypa ma charakter powrotu do życia. Spotkaliśmy się ze śmiercią, ale żyjemy i będziemy żyć dalej. Żałoba nie polega na zanurzaniu się w śmierć, nie chodzi o to, żeby umrzeć za życia. Mamy się życiem cieszyć. Ta konsolacja mówi: śmierć nie jest powodem do bezdennej rozpaczy. Mamy żyć. Życie płynie, rodzina trwa, ktoś odszedł, ale ktoś inny się pojawi na jego miejsce. Pogrzeb to rodzaj pożegnania...Tak, ale paradoksalnie nie jest potrzebny zmarłemu. Zmarły nic nie potrzebuje. Pogrzeb jest dla bliskich i nie przypadkiem dzieje się to w zbiorowości, bo przeżywanie emocji, jak już mówiliśmy, łatwiejsze jest w grupie. Choć i tak trudne - po omacku szukamy swoich metod na wyrażanie osób po śmierci bliskiej osoby mówi - to stało się tak nagle. Nie zdążyłem powiedzieć jej lub mu, że ją kocham. Jak wiele dla mnie znaczyła. Co w takich wypadkach robić?Odpowiedzieć jest bardzo prosta: powiedzieć to. Nie mamy pewności, że nas słyszy, ale nie mamy pewności, że nas nie słyszy. Jak mamy potrzebę, żeby mówić, trzeba to mówić. Zarówno te przyjemne rzeczy, jak i te bolesne. Odwiedzanie grobów bliskich to dobry czas i miejsce na rozmowę z nimi. Także o trudnych sprawach.
Data utworzenia: 22 sierpnia 2018, 11:10. 21 sierpnia Konrada Gacę pożegnał tłum ludzi. Pogrzeb trenera i specjalisty od zdrowego odżywienia odbył się na cmentarzu komunalnym w Lublinie. W ostatniej drodze towarzyszyli Gacy również jego pacjenci. Wśród nich - Iwona Pavlović, która wygłosiła wzruszającą przemowę. Iwona Pavlović Foto: Krzysztof Radzki / East News Nagła śmierć Konrada Gacy była ogromnym ciosem dla najbliższej rodziny trenera. Nikt nie spodziewał się, że 42-letni ekspert od zdrowego odżywiania odejdzie w tak młodym wieku. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną jego śmierci. Po sekcji zwłok Agnieszka Kępka, rzeczniczka lubelskiej Prokuratury Okręgowej w rozmowie z przekazała: - Wykluczono udział osób trzecich. Lekarz stwierdził, że zgon nastąpił z przyczyn chorobowych. Jednak na szczegółowe wyniki będziemy musieli jeszcze zaczekać. 21 sierpnia odbyła się uroczystość pogrzebowa trenera. W ostatniej drodze towarzyszył mu tłum przyjaciół i pacjentów. Nie brakowało łez i wzruszeń. - Każdy z nas doświadczył dobra z jego strony. Znałem go od lat. Przygotowywałem z Patrycją do ślubu, chrzciłem ich córkę. Był dobrym człowiekiem. Zostawmy opinie, hipotezy. Nie można ukoić bólu, tylko Bóg to potrafi - powiedział kapłan w trakcie mszy pogrzebowej. Śmierć Konrada Gacy jest ogromną tragedią dla Iwony Pavlović, która dzięki trenerowi odzyskała zdrowie. Nad grobem eksperta powiedziała poruszającą przemowę. - Ból krtani dusi, chcę płakać, płaczmy wszyscy. Czuję się jak w "Matrixie", nierealne to. Myślę, że przejdę do normalnego świata i Cię spotkam. Powiesz mi: "Iwona, jesteś super wojownikiem" - zaczęła Pavlović. - Dzięki Konradowi urodziłam się na nowo. Jedne narodziny od Boga, drugie od Ciebie. Zostawiłeś wielką pustkę. Rany się zabliźnią. Pustka pozostanie. Odszedł wielki człowiek, ale jego misja, jego dzieło zostaną z nami. Śpij, największy wojowniku - mówiła z płaczem Pavlović. Przypomnijmy, że Konrad Gaca zmarł 16 sierpnia w swoim domu pod Lublinem. Konrad Gaca był wielokrotnym finalistą Mistrzostw Polski w Kulturystyce & Wellness i Fitness & Wellness. Stworzył program Mądrego Odchudzania GACA SYSTEM. Był ekspertem w zakresie walki z otyłością. Zobacz także Tak ukochana córka i żona pożegnały Gacę. Serce pęka Norbi skomentował udział w programie „Jaka to melodia” /6 Pogrzeb Konrada Gacy Krzysztof Radzki / East News Ivona Pavlović wygłosiła wzruszającą przemowę na pogrzebie /6 Pogrzeb Konrada Gacy licencja FAKT Pogrzeb Konrada Gacy odbył się 21 sierpnia /6 Pogrzeb Konrada Gacy licencja FAKT Konrad Gaca zmarł 16 sierpnia /6 Pogrzeb Konrada Gacy licencja FAKT Na pogrzebie były tłumy ludzi /6 Pogrzeb Konrada Gacy licencja FAKT Konrad Gaca zmarł w wieku 42 lat /6 Pogrzeb Konrada Gacy licencja FAKT Ciało trenera zostało skremowane Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
jak nie płakać na pogrzebie